strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały dodane przez użytkownika:

Grundi55

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 1221
Dodano: 02-05-2012
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się zorientować, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi:
- Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6253
Dodano: 28-01-2012
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Idzie niedźwiedź i spotyka na drodze zajączka, całego okrwawionego. Miś pyta go:
- Zajączku, co się stało?
- Słonica użyła mnie jako podpaski!
- Biedny. Chodź, odprowadzę cię do domu.
I poszli razem.
Po jakimś czasie spotykają orła, też całego we krwi.
- Co się ci stało? - pytają jednocześnie.
- Zabiję gnoja, który powiedział słonicy, że podpaski ze skrzydełkami są lepsze!
--------------------------------------------------------
Jedzie misio motorkiem, spotyka zajączka.
- Chcesz się przejechać?
- No oczywiście.
Jadą 40/h, 50/h, 60/h.
Misio poczuł ucisk i mokro:
- Zajączku zsikałeś się?
- Tak, jechałeś bardzo szybko.
Zajączek aby się odegrać pożyczył jeszcze szybszy motorek.
- Chcesz się misiu przejechać?
- No jasne.
Jadą 60/h, 70/h, 80/h.
Zajączek poczuł ucisk i mokro:
- Zsikałeś się misiu?
- Tak jechałeś bardzo szybko.
- To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8515
Dodano: 05-05-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Zmęczony zajączek podchodzi do jeziora, patrzy w swoje odbicie, przeciąga się i mówi:
- Jak się wyśpię to takiemu wielkiemu niedźwiedziowi dołożę...
Nagle zobaczył odbicie niedźwiedzia w jeziorze i mówi:
- A jak się nie wyśpię, to takie głupoty gadam...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8530
Dodano: 05-05-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Przychodzi zajączek do lisicy i pyta:
- Jest Twój tata?
- Nie - odpowiada lisica.
Na to ucieszony zajączek:
- Mam propozycję - jak się rozbierzesz to dostaniesz stówkę.
Lisica opierała się, ale w końcu się zgodziła. Wtedy zajączek proponuje:
- Jak się ze mną prześpisz to dostaniesz jeszcze jedną stówkę.
Lisica początkowo się opierała, ale potem się zgodziła. Po wszystkim zajączek poszedł do domu. Wrócił ojciec lisicy do domu i pyta:
- Zajączek był?
- Był - odpowiada zmieszana lisica.
- A dwie stówy oddał?

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8265
Dodano: 05-05-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Spotkał się zając z niedźwiedziem. Niedźwiedź:
- Te, zając, chcesz zobaczyć helikopter?
- No pewnie!
- To zamknij oczy!
Zając zamknął oczy, niedźwiedź zakręcił mu uszy, puścił je, a zając poleciał, po czym z hukiem spadł w krzaki. Niedźwiedź tylko zarżał głośno i poszedł dalej. Kilka dni później spotykają się znów. Zając mówi:
- Te, niedźwiedź, chcesz zobaczyć helikopter?
Na co niedźwiedź, macając swoje małe uszy:
- No, chcę...
- To zamknij oczy!
Niedźwiedź zamknął oczy, a zając jak go nie zdzieli ogromnym kijem przez łeb. Niedźwiedź padł, a zając uciekając krzyczy:
- No i jakiego ch**a tak blisko śmigieł stajesz?

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10181
Dodano: 13-04-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedzwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, moze być.
Poszedł zając na góre, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna sie zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8592
Dodano: 13-04-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę.
Dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. Zajączek za nią
pobiegł, schyla się i już ma ja podnieść gdy... przejechał drugi pociąg
i obciął mu głowę.
Jaki z tego morał?
Nigdy nie trać głowy dla głupiej dupy.
(inny morał: Nie lataj za dupą, bo stracisz głowę.)

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8653
Dodano: 01-01-2011
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

W lesie wilk spotyka Czerwonego Kapturka i pyta:
- Dlaczego dziś masz na głowie niebieski kapturek?
- Po tych twoich wszystkich chuligańskich wybrykach wobec mnie i babci zatrudniłam się w Policji.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 14701
Dodano: 09-09-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Spotyka się dwóch znajomych:
- Mój królik rozumiesz stracił oczy... przyszyłem i widzi!
- Tak? A mojej śwince odpadła głowa... przyszyłem jej i żyje?
- Śwince? Przyszyłeś głowę?!
A kto to widział?!!!
- Twój królik!

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 15455
Dodano: 09-09-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już kur** nikt mi nie uwierzy!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11641
Dodano: 12-08-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Dwie kury - plotkarki, widzą kurę i koguta, zakochaną parę. Jedna mówi:
- Z tego to tylko jaja będą.
-------------------------------------------------------
Przychodzi do lekarza kangur z zakrwawionym brzuchem. Lekarz pyta się:
- Co się stało?
A kangur:
- Ktoś mi wyrwał torbę w autobusie.
-----------------------------------------------------
Gadają ze sobą owca i krowa. Krowa mówi:
- Muu.
A owca:
- Bee.
Krowa:
- Nie zmieniaj tematu.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 15476
Dodano: 30-12-2009
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Pewien facet pilnie potrzebował kupić do swojego gospodarstwa koguta. Poszedł więc do znajomego i pyta czy ten ma jakiegoś na sprzedaż.
- No mam - odpowiada tamten - ale uważaj bo to straszny erotoman, wali wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, co ucieka tez zresztą przeleci a i samo drzewo przy okazji w dziuple załaduje, prawdziwy kogut jebaka.
- O.K. - facet wziął koguta pod pachę i poszedł.
Przez pierwsze dwa dni kogut przeleciał mu wszystkie kury, przez dwa następne kaczki, gęsi, indyki i starego kocura. Gospodarz się lekko zdenerwował mówi więc do koguta:
- Ty! Kogut! Ty lepiej uważaj bo się to dla ciebie źle skończy. Zaruchasz się na śmierć. Zobaczysz.
Kogut tylko pokiwał głową i poszedł. W ciągu następnego tygodnia kogut przeleciał wszystkie świnie (2x), owce, barany i psy z okolicznego schroniska. W nocy faceta budzi straszny hałas dobiegający z obory. Biegnie więc, a tam kogut dobiera się rogacizny. Facet wziął go za łeb, wywalił na podwórze i mówi:
- Kogut, ty cholerny palancie! Zaruchasz się na śmierć, mówię ci! Pompka nie poda i padniesz na zawał! Jeszcze jeden taki numer podła kreaturo i idziesz na rosół!
Przez następne dni kogut przeruchał w gospodarstwie i okolicy wszystko co się dało, nie przepuścił nikomu i niczemu.
W końcu w pewien słoneczny poranek facet wychodzi z domu, a na podwórzu w kurzu i gnoju, z wywalonym jęzorem leży kogut. Wysoko nad nim widać krążące już sępy. Facet podbiega do koguta i z tryumfem w głosie krzyczy:
- A widzisz! A widzisz! Mówiłem ci tępy buraku, że się wykończysz! Mówiłem!
Kogut otwiera leniwie jedno oko i mówi:
- Zamknij się i spadaj bo mi sępy płoszysz.

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl